Rozwód – świadek mieszkający zagranicą

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirowało mnie pytanie Marysi zadane pod postem dotyczącym nagrań w sprawie o rozwód. Postępowania rozwodowe mają to do siebie, że w znacznej mierze opierają się na zeznaniach świadków – rodziny czy też znajomych małżonków. Problem pojawia się natomiast w momencie gdy osoba, która mogłaby opowiedzieć przed sądem jak w rzeczywistości wyglądało Wasze małżeństwo nie mieszka obecnie na terenie Polski. Czy w takim wypadku musi ona pojawić się w sądzie osobiście?

Szczęśliwie odpowiedź na to pytanie jest przecząca. Osoba mieszkająca zagranicą, żeby złożyć zeznania w Twojej sprawie rozwodowej nie musi się stawić osobiście w polskim sądzie. Może to zrobić na terytorium państwa, w którym obecnie mieszka:

  • w polskim urzędzie konsularnym,
  • w polskiej ambasadzie,
  • w jednostce wymiaru sprawiedliwości, wyznaczonej do rozpatrywania wniosków o przeprowadzenie dowodów w ramach pomocy prawnej pomiędzy państwami.

Bardzo często Polacy mieszkający zagranicą nie zgłaszają nigdzie swojego miejsca zamieszkania. Żeby móc więc powołać w swojej sprawie rozwodowej takiego świadka musisz znać jego aktualny adres i wskazać go sądowi prowadzącemu Twoją sprawę. On przekaże go dalej do właściwego organu.

Jeżeli uda Ci się już ustalić adres osoby, którą chcesz powołać na świadka musisz jeszcze sporządzić dla niej listę pytań. Tę kwestię warto dokładnie przemyśleć, a same pytania sformułować prosto i precyzyjnie. W przypadku ewentualnych wątpliwości czy niedopowiedzeń osoba przesłuchująca Twojego świadka zagranicą nie będzie miała możliwości zadawania mu dodatkowych pytań ani zgłaszania próśb o doprecyzowanie jego odpowiedzi. Dlatego przed wysłaniem pytań do sądu warto się nad nimi poważnie zastanowić. Oczywiście będziesz miał potem możliwość przesłania dla świadka pytań uzupełniających, jednak z pewnością spowoduje to wydłużenie całego postępowania.

Świadkowi, który przesłuchiwany jest zagranicą nie są zwracane koszty dojazdu oraz utrata zarobku, powstała w zawiązku z koniecznością wzięcia na złożenie zeznań dnia wolnego w pracy. Z tego względu część powołanych świadków odmawia przyjazdu na takie przesłuchanie, tłumacząc się brakiem czasu i pieniędzy. Warto więc, żebyś przed powołaniem konkretnej osoby na świadka ustalił, że faktycznie zgodzi się ona zeznawać w Twojej sprawie rozwodowej.

Na koniec chciałabym zwrócić Twoją uwagę na jedna dodatkową kwestię. Cała procedura przesłuchania świadka zagranicą trwa dosyć długo. Nieraz po kilka, kilkanaście miesięcy. Musisz więc mieć świadomość, że Twój rozwód będzie trwał dłużej niż gdyby postępowanie przeprowadzono w całości w Polsce. Dla osoby mieszkającej zagranicą taka forma złożenia zeznań będzie jednak znacznie łatwiejsza do zrealizowania niż przyjazd na rozprawę do Polski. Warto więc z takiej możliwości skorzystać.

Jeżeli masz jakieś pytania związane z tym tematem to zachęcam Cię do zadawania ich w komentarzu 🙂

Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *